Start Nr 126 Godki gwarom pisane. Inksa wiesna. str.20
Godki gwarom pisane. Inksa wiesna. str.20

Syćka by my kcieli ciesyć sie ze wiesna juz puko do nasyk chałup i okien! Jo byk jesce se zycył, coby zapukoła do nasyk serc…

Na mój dusiu, obzierom na to co sie dzieje u nasyk somsiadów i ni moge w to syćko uwierzyć! Patrzymy nasyk sprow, pracy, rodziny, złościmy sie ze ulice nie uprzontniente po zimie…, ze gaz…, ze ropa… Siadomy do telepozieradła i patrzymy… i patrzymy… i dziwujemy sie…! A hań popalone miasta, habryki, rozwalone skoły, przedskola, place zabow z huśtajencym sie na starej oponie zapomnianym miśkiem, ludziska w piwnicak, na ulicak, na smyntorzak… i to nie film o wojnie kajsi, hale tu nieobdalno, za miedzom… Miliony ludzi wyrwanyk ze swojego zywobycia i ruconyk… no włośnie! Ka!?