Start Nr 130 Spacery po Rabce str.8
Spacery po Rabce str.8

Rabka Festival już za nami. Jego bogaty program przyciągnął na warsztaty, spotkania, wystawy i panele dyskusyjne nie tylko najmłodszą publiczność. Jedną z piękniejszych wystaw, która miała pozostać do końca wakacji na Bulwarach nad Poniczanką, była wystawa prezentująca książkę Tiny Oziewicz i Aleksandry Zając Uczucia. Niestety po raz pierwszy organizatorzy musieli zdjąć wystawę jeszcze przed jej planowanym zakończeniem. Widać ci, którzy gasili na planszach papierosy i nalepiali jakieś bzdurne nalepki, nie przeczytali nawet jednego z tekstów zamieszczonych wraz z ilustracjami na planszach. A swoją drogą, słyszałem wiele skarg na to, że od pewnego czasu strach wieczorem przejść obok tego miejsca, młodzież spożywająca chyba nie tylko alkohol, skacząca po stołach, przeklinająca, odstrasza od wieczornych spacerów w tej okolicy. I tak się zastanawiam, po co wydano tysiące złotych na instalację dokładnie obok tego miejsca trzech kamer i dlaczego nie można spotkać na bulwarach miejskich strażników?

Wracając jednak do samego Festiwalu; kto w pierwszej połowie lipca spacerował po Krakowie, z pewnością już z daleka widział pomarańczowe słupy ogłoszeniowe i nawet nie podchodząc bliżej można było się zorientować, że ta pomarańcz to plakaty informujące o Rabka Festival. Jeżeli dodamy do tego wywiady radiowe poprzedzające samo wydarzenie oraz te realizowane w czasie imprezy, to trzeba przyznać, że w tej chwili to chyba jedna z najskuteczniejszych form reklamy nie tylko samego festiwalu literatury dziecięcej, ale i samej Rabki-Zdroju. O taką reklamę od początku istnienia Festiwalu, a była to już jego IX edycja, dba pani Iwona Haberny, pomysłodawczyni, organizatorka i koordynatorka tego wydarzenia.

Piotr Kolecki: Zakończona, dziewiąta edycja festiwalu literatury dziecięcej Rabka Festival przeszła do historii. Powszechnie uznaje się ją za bardzo udaną. W czym tkwi przyczyna sukcesu? Czy to program był tak atrakcyjny?

Iwona Haberny: Oczywiście, program jest bardzo ważny, chociaż od razu nasuwa się pytanie: co to jest dobry program? Czy ma polegać na spotkaniach ze znanymi gwiazdami, czy raczej umożliwić odkrycie mniej znanych artystów? Czy ma być oparty o tradycję lokalną czy może bardziej „światowy”? Jak dostosować go to potrzeb bardzo różnych grup odbiorców? Na te pytania stale staramy sobie odpowiadać….

Reklama Rabkafestival na Krakowskim rynku   fot. Iwona Haberny