| Księgarnai "Między Słowami poleca" str.19 |
|
|
To jedna z piękniejszych powieści, jakie przeczytałam w ostatnim czasie i jedna z tych, których bohaterowie wkradają się na pewien czas do naszej codzienności; jakoś nie możemy przestać o nich myśleć i przewracając ostatnią stronę książki, już za nimi tęsknimy. Nie spodziewałam się takiego wzruszenia i tak intensywnego zanurzenia w tę historię, sięgając po nią dopiero po tym, jak zachęciła mnie do tego chyba setna już osoba. Tak długo się do niej przymierzałam, bo obawiałam się przygnębienia związanego już z początkiem powieści. Bo życie przygotowało dla głównego bohatera zaskakująco smutny scenariusz. Z drugiej strony, bałam się banału, bo czyż porzucenie pracy i ucieczka kamperem w nieznane nie brzmi dość banalnie? A jednak!
|


